„Gdy rozum śpi” Taki tytuł nosi wystawa rysunków Andrzeja Krauzego z lat 1970-89, którą otwarto w MOKPI. Wśród 100 rysunków na wystawie znalazły się też te zatrzymane przez cenzurę, nigdy dotąd nie publikowane.
Andrzej Krauze, urodzony w 1947 roku, absolwent warszawskiej ASP, w latach 1970-1977 współpracował ze "Szpilkami", a w latach 1974-1980 zamieszczał swoje rysunki w tygodniku "Kultura". Krauze stworzył satyryczną kronikę absurdów PRL-owskiej rzeczywistości i hipokryzji władzy. Od 1979 roku Krauze mieszka w Londynie. Publikował m.in. w "The Times", "The Observer", "The New York Times", jest jednym z głównych rysowników "Guardiana". Od 2001 roku swoje "felietony rysunkowe", jak określa swoje prace Krauze, zamieszcza też w "Rzeczpospolitej".
Krauze pokazujeświat odległy od tego, który teraz nader często przedstawia się jako krainę Peerelu: bary mleczne, syrenki i maluchy, pocztówki dźwiękowe Czerwonych Gitar, wcierkowe portrety przywódców, infantylne pomniki, nagie haki, gomuły walące pięścią w pulpit, gierkoszczaki wśród dójek i przodkowych górników. Może to i brzydkie, ale „za to” śmieszne. Polska Krauzego to przede wszystkim kraj panoszącegosię, siejącego strach chama, który ma nad sobą Starszego Brata urzędującego na Kremlu. Różnica między tymi krajami wynika chyba nietylko z tego, że artysta ma takie, a nie inne poglądy, ale także z tego, że dzieła jego powstawały na bieżąco, były systematycznie prowadzonym rejestrem zła w najróżniejszych jego przejawach: od pałowania przez ZOMO po upokarzające przepychanki w kolejkach. Są kapsułkami, które ukazują fragmenty, ale właściwie każda z nich obrazuje też całość. Z pewnością lekcja historii, którą daje Andrzej Krauze, nie jest jedyną z możliwych, ale jest przekonywająca. A o to chyba chodzi: jeśli nie możemy poznać wszystkiego, poznajmy chociaż sedno.
Wystawa czynna od poniedziałku do piątku w godzinach od 10.00 – do 18.00